24 i 25 kolejka Super Ligi PS4 za nami! Jak to zwykle bywa – im bliżej końca, tym więcej niespodzianek! Walka o play-offy wchodzi w już tak ostateczny etap, że powoli, przed uczestnikami, wyłania się znak mety. Kto pojawi się na niej z tarczą? Przekonamy się już niebawem!

KOLEJKA 24:

Istnieje ryzyko, że na tarczy linię mety przekroczy Orange Squad. Po raz kolejny nie udaje im się wywalczyć kompletu punktów i nie mogą być pewni utrzymania w lidze. Nie zachwyciła nas w tym sezonie także XPG Invicta. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 i raczej nie ma co czarować, ani dorabiać żadnej ideologii – był to mecz słaby, który raczej nie zapadnie mi na długo w pamięć. 

Działo się jednak w starciu Together Esports z Red Wolves! TGE wreszcie dało swoim kibicom solidny powód do radości! Z drobną, a nawet lekko większą niż drobną pomocą bramkarza rywali, Together na prowadzenie, już w 11 minucie spotkania, wyprowadził Sławiński (RekinEk91). Na nic zdały się heroiczne próby odwrócenia wyniku spotkania przez zawodników RW, ponieważ znakomite zawody rozegrał golkiper TGE – Trela (EvoSpid). To spotkanie rozstrzygnęli właśnie bramkarze. Jeden zawalił po całości, podczas gdy drugi, praktycznie w pojedynkę, wygrał mecz. Together raczej mimo wszystko nie dostanie się do fazy play off, ale pokazali nam dziś kawał ducha futbolu, prawdziwego fair play w stosunku do zespołów realnie bijących się o kolejną fazę rozgrywek Super Ligi. Red Wolves z kłopotami, wyniki ułożyły się tak, że spadają na 7 miejsce, które nie jest premiowane awansem do play-offów, a przed nimi piekielnie trudne starcie z AVEZ Esport w 25 kolejce. RTS poza TOP 6? To bardzo prawdopodobny scenariusz. 

Więcej szczęścia i spokoju pod bramką rywali miało właśnie AVEZ Esport, które nie bez problemów pokonuje Poznańskie Pyry 3:2. Co prawda, to właśnie “Ośmiornice” wyszły na dwubramkowe prowadzenie już w 21 minucie spotkania, a dublet upolował Rogowski (AVEZ_poonczek). Poznaniacy nie złożyli jednak broni i prawie udało im się zanotować całkiem zacny come back. Bramki w barwach Poznańskich Pyr strzelali Chrzanowski (marcelmc1977), a także Bruski (colegakuba). Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bramkowym remisem, sprawy w swoje ręce wziął kapitan AVEZ – Gawroński (AVEZ_MAJNIII), który w 90 minucie spotkania przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny. W świetle potknięcia Red Wolves, to zwycięstwo smakowało jeszcze lepiej. Pytanie jak gorzko zasmakowałby remis… 

Wywołałem wilka z lasu. Wilka? Raczej wikinga, bowiem to właśnie Polish Vikings po serii meczów zagranych w sposób dużo bardziej zamulający niż zwykle, iście rozgromiło swoich rywali. 8:0 w starciu z Golden Kings i chyba mamy do czynienia z nową definicją słowa “gwałt”. Z drugiej strony, jak można to tak nazwać, jeśli ofiara nawet nie próbuje się bronić? 4 bramki Dogora (PV_Beno_7), dublet Majchrzaka (PV_Yvbade_3) oraz po jednym golu na konto Falkenberga (POL_ric000) i Wapińskiego (WapinskiVikings), który chyba tchnął swoim #hot16challenge nowe siły w zespół. Oby tak dalej, grad bramek to jest to, czego nam potrzeba w każdym spotkaniu! 

Kolejny pogrom funduje rywalom Euphoria Esports! Tym razem na ofiarę wybrali sobie PitBulls e-sport, które próbowało do samego końca, niestety dla nich, rywal był poza zasięgiem. Aż 5 bramek straconych i zaledwie 1 strzelona. No cóż, czasem trzeba się potknąć by powstać silniejszym. Silniejsza z meczu na mecz na pewno jest Euphoria i jeśli miałbym obstawiać pieniądze na jeden zespół, to byliby właśnie oni. Niebywała forma strzelecka Bielika (BielsonFIFA), który znów notuje hat-tricka! Wtórowali mu Bąk (Tsubasaozora95) oraz Pliński (IBalance45). Oni również trafili do siatki rywali. Ważne 3 punkty Euphorii, które w wyniku rozstrzygnięcia spotkania Korony, dają powrót na fotel lidera! 

Wywołana wyżej do tablicy Korona Kielce remisuje bezbramkowo z Wesołych Świąt Esports. Wynik ten z pewnością lepiej przyjęty został w szeregach sympatyków “Mikołajów”, ponieważ dał im on awans na 6 miejsce w tabeli, które jako ostatnie zapewnia udział w fazie play-off! Na 2 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego, to właśnie od nich zależy czy zakończą udaną rundę rewanżową historycznym awansem. Robi się gorąco! 

Idąc za przykładem Euphorii, 5 sztuk pakuje rywalom Optima Illegal Esports! Ice Warriors po raz enty w tym sezonie zbiera tęgie lanie, ale twardo wychodzi na każde kolejne spotkanie. Droga administracjo Polskiej Ligi Wirtualnych Klubów, chłopakom ewidentnie należy się order uśmiechu. Pytanie co nalezy się “Nielegalnym”, którzy na dłuższą chwilę wypadli z TOP 2 i nie zapowiada się na to by wrócili tam przed końcem rozgrywek. 

KOLEJKA 25:

Kolejny bezbramkowy remis na koncie Korony Kielce, lecz tym razem to właśnie oni powinni się z niego cieszyć bardziej, bowiem ich rywalem było Optima Illegal Esports. Co ten wynik oznacza w kontekście ewentualnych przetasowań w pierwszej trójce? Koronie udało się obronić pozycję wicelidera i na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego, mają oni jeden punkt przewagi nad “Nielegalnymi”, których czeka jeszcze starcie z grającym o wszystko Wesołych Świąt Esports. Teoretycznie dużo łatwiej ma Korona, ponieważ ich czeka spotkanie przeciwko Orange Squad. No właśnie, teoretycznie… Korona już przyzwyczaiła nas do zaskakująco słabej postawy i gubienia punktów w najmniej oczekiwanym momencie. Pytanie jak poradzą sobie z presją ostatniej kolejki? 

Swój cel osiąga już AVEZ Esport, które zatrzymuje Red Wolves. Kolejny bezbramkowy remis, mogący smakować jak zwycięstwo. “Ośmiornice” zapewniają sobie awans do fazy play-off już kolejkę przed końcem zmagań i pozostała im walka o lepsze rozstawienie w eliminacjach do półfinałów, bowiem nadal mają szansę na wyprzedzenie Polish Vikings Esports w ostatniej kolejce. Coraz mniej różowo wygląda sytuacja sekcji Widzewa, która traci 2 punkty do Wesołych Świąt, a w ostatniej kolejce czeka na nich istny potwór rundy rewanżowej – Euphoria Esports. Moim zdaniem po zawodach. 

Piekielnie ważne spotkanie w kontekście walki o utrzymanie wygrywa Orange Squad, które nie bez problemów pokonuje, niewalczące już w zasadzie o nic Ice Warriors. “Wojownicy” wciąż liczą jednak na pierwsze zwycięstwo w lidze. Niestety dla nich, nie tym razem. OS wygrywa 2:1, a bramki w tym spotkaniu strzelali Kukiełka (Kamill__92), Pojałowski (Os_Ojciec) oraz Kuczmarski (Kuczer_PL) w barwach IW. 

Wzorem naszej rodzimej Ekstraklasy, w końcówce sezonu zaczynają punktować zespoły z dołu tabeli. Idąc za przykładem OS, swoje spotkanie wygrywa PitBulls e-sport. “PitBulle” pokonują bezpośredniego rywala w walce o pozostanie w Super Lidze, a mianowicie Golden Kings. “Królowie” mimo prowadzenia gry, dają sobie zapakować bramkę, która okazuje się być rozstrzygającą, a jej autorem został Janczylik (PIT_Janczyl). Ostatnia kolejka zapowiada się pasjonująco zarówno w kontekście rozstrzygnięć na górze tabeli, jak i na jej spodzie! 

Dążenie do perfekcji, to z pewnością pożądana cecha wśród zwycięzców. Tak też postępuje Euphoria Esports, która po pokonaniu rywali 5:1 w poprzedniej kolejce, tym razem poprawiła swój wynik i wygrała 5:0, w starciu z Poznańskimi Pyrami. Euphoria tnie wszystkich jak leci i w całej rundzie rewanżowej nie przegrała spotkania. Tym razem zaledwie jedna bramka Bielika (BielsonFIFA), ale za to dublet Plińskiego (IBalance45), a także gole autorstwa Kardasza (Kaardasz) oraz Bąka (Tsubasaozora95), który dorzucił również 2 asysty. Totalny czil i utopia w szatni Euphorii, tak trzeba żyć. 

Rozpędzone Wesołych Świąt Esports niszczy marzenia Together Esports, które po porażce z “Mikołajami” straciło matematyczne szanse na awans do fazy play-off. 2:1, kluczowe zwycięstwo dla Wesołych Świąt, w kontekście utrzymania miejsca 6 po 26 kolejkach, gole autorstwa Bobaka (Bioly15pl) oraz Szlajca (Wrobel11pl), a do awansu wystarczy remis w następnym meczu. Wszystko w Waszych rękach!

[Majkel]