Na XO rozgrywki wkraczają w decydującą fazę. Sprawdźmy co wydarzyło się w ostatniej serii spotkań.

Czołówka ponownie bez zmian. Cała pierwsza czwórka zdobyła solidarnie po 4 punkty. FC Shadow Stars stracili punkty ze świetnie dysponowanymi ostatnio Poland Crew (1:1), Kredki Mikołaja zremisowały natomiast z Destiny WK 1:1. Zwłaszcza ten remis jest zaskoczeniem ponieważ dzień wcześniej Destiny zostało rozgromione przez Wyklętych 0:5, a Kredki wygrały wysoko z Potomkami Husarii 0:6. Przed tym meczem można się było więc spodziewać, że mecz będzie raczej jednostronny. Tymczasem drugi raz z rzędu, mimo wyraźnej przewagi w całym meczu, Kredki nie wykorzystały potknięcia Cieni i szansy na objęcie prowadzenia w lidze. Do końca mają jednak delikatnie lepszy kalendarz niż FSS, na których czekają jeszcze zespoły Polish Airlines i Eleven Hunters zajmujące odpowiednio 3. i 4. miejsce w lidze. Nie zapominajmy też, że Kredki Mikołaja i FC Shadow Stars zagrają jeszcze ze sobą w ostatniej kolejce rozgrywek. Być może to spotkanie będzie decydowało o pierwszym miejscu w tabeli na koniec sezonu. 

Kto wie czy obu zespołów nie pogodzą jeszcze Samoloty. 5 punktów straty i 5 spotkań do końca, w tym mecz z liderem. Wprawdzie zmarnowali w tym tygodniu szansę na zmniejszenie strat remisując 2:2 z Eleven Hunters ale cały czas są w grze. Tego samego nie można powiedzieć o H11, które wydaje się, że pogrzebało swoje marzenia o nawiązaniu walki z pierwszą trójką. Dziesięć punktów straty do lidera jest już chyba zbyt dużą stratą, nawet przy założeniu, że wygrają swoje mecze z Kredkami i FC Shadow Stars.

W środku tabeli trwa zażarta walka o pierwszą szóstkę. Miejsca 5-8 dzieli zaledwie 3 punkty.
Z tego grona najlepiej wygląda ostatnio PoLand Crew. Osobiście jestem pod wrażeniem wykonanego przez nich postępu na przestrzeni sezonu. Z bardzo chimerycznej drużyny, której zdarzały się nawet wysokie porażki z zespołami z końca tabeli, stali się zespołem, który potrafi nawiązać rywalizację z czołowymi zespołami ligi. Widać też, że walczą do końca co pokazał ostatni mecz z Beer Drinkers, gdzie przegrywali już 0:2 po 27 minutach. Straty odrobili w 7 minut, a w drugiej połowie wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do ostatniego gwizdka. Aktualnie typował bym ich na kandydatów do 5. miejsca w lidze.
Jednak różnice w środku są naprawdę niewielkie, Potomkowie Husarii, Beer Drinkers czy Polska Furia na pewno nie zamierzają odpuścić w końcówce sezonu.
Najwyżej aktualnie plasują się Potomkowie, którzy przełamali wreszcie serię pięciu spotkań bez zwycięstwa. Skromnie pokonali 1:0 Team Spirit znajdujące się na ostatnim miejscu w tabeli. Kluczowe dla nich w kontekście obrony pozycji może być spotkanie z Furią w nadchodzącym meczu.
Jeżeli chodzi o Niedźwiedzi to po poprzedniej serii spotkań gdzie zdobyli komplet punktów, teraz znaleźli się na przeciwległym biegunie odnosząc dwie porażki – wspomnianą już wcześniej z PLC oraz z Eleven Hunters aż 1:6. W nadchodzącej kolejce czeka ich mecz z liderem więc też nie będzie łatwo.
Zadowolona może być drużyna Polskiej Furii. Nie imponują może skutecznością w ataku, ponieważ w dwóch meczach strzelili tylko jedną bramkę z niżej notowanymi zespołami (0:0 z Executors i 1:0 z Warsaw Galacticos) ale wrócili za to do dobrej gry w obronie. Przed Furią jeszcze bardzo ważne spotkania z bezpośrednimi sąsiadami w tabeli.
Z wyraźnym spadkiem formy nadal nie może poradzić sobie zespół Destiny. W tym tygodniu zaledwie punkt, a na zwycięstwo czekają już prawie od miesiąca. Z jednej strony muszą próbować wyjść z kryzysu i nadrabiać straty, z drugiej jednak muszą uważać bo kolejne wpadki mogą skończy się spadkiem nawet na 11 pozycję w tabeli, bo na ogonie siedzą im już Executors i Wyklęci.
Executors w tym tygodniu udało się jedynie urwać punkty Furii, nie oddali jednak w tym meczu ani jednego strzału. W drugim spotkaniu przegrali z Polish Airlines 2:4. Co ciekawe w tym meczu już po 15 minutach na tablicy wyników widniał już wynik 1:3. Są jednak na razie na bezpiecznej pozycji w tabeli ze sporym dystansem do strefy spadkowej.

Na dalszej pozycji mamy Wyklętych, którzy po dobrym występie przeciwko Destiny niespodziewanie przegrali z Sicarios 0:2. Dla Sicarios były to niezwykle ważne punkty w walce o utrzymanie. Dzięki temu utrzymali swoją przewagę nad Warsaw Galacticos, którzy pokonali ostatnie w tabeli Team Spirit. Wygląda na to, że TS walczyć o utrzymanie będzie już niezwykle ciężko zwłaszcza, że nie sprzyja im kalendarz. Najłatwiej będzie miało w tej walce chyba Sicarios, muszą jednak bezwzględnie wygrać z Team Spirit jeżeli chcą myśleć o utrzymaniu. Na koniec sezonu czeka nas też spotkanie Warsaw z Sicarios. Może się okazać, że będzie to bezpośredni mecz o utrzymanie. 

Jeżeli chodzi o nadchodzącą kolejkę to zwróciłbym uwagę na bardzo ciekawe spotkania w czołówce. Eleven Hunters zmierzy się z FC Shadow Stars. Cienie muszą być niezwykle skupieni jeżeli nie chcą stracić prowadzenia. Kredki Mikołaja zmierzą się natomiast z Poland Crew. Dla Kredek to nie będzie chyba łatwe spotkanie, a ewentualna porażka może pogrzebać ich szansę na walkę o mistrzostwo. 

Na zakończenie podsumowania zerknijmy jeszcze na klasyfikację strzelców, ponieważ tu zrobiło nam się nagle bardzo ciekawie. Przez większość sezonu prowadzi w niej Adrian Konstantynowicz. Jednak z powodu niskiej skuteczności w ostatnich spotkaniach, konkurencja zaczęła go doganiać. W tym tygodniu strzelił dwie bramki przeciwko Executors i gdyby nie to, zostałby wyprzedzony przez Michała Brzozowskiego. Zdobył on trzy bramki – dwie przeciwko Sicarios i jedną przeciwko Poland Crew. Po piętach depcze im też rozpędzony Gracjan Policha, który trafiał do siatki aż sześciokrotnie w tej serii spotkań – dwa razy z Samolotami i cztery razy z Beer Drinkers. Podium wygląda aktualnie następująco:

  1. Adrian Konstantynowicz – 20 bramek (Polish Airlines)
  2. Michał Brzozowski – 19 (FC Shadow Stars)
  3. Gracjan Policha – 18 (Eleven Hunters)

Ciasno jest też w klasyfikacji asystentów gdzie po 12 asyst ma trzech zawodników:

  1. Patryk Siajkowski – 12 asyst (Kredki Mikołaja) 
  2. Hubert Zakrzewski – 12 asyst (Eleven Hunters)
  3. Wiktor Płaneta – 12 (Polish Airlines)

Czeka nas niezwykle ciekawa końcówka sezonu! 

[KubaDobry]