Lubicie mecze z podtekstami? Ja uwielbiam. Dlatego też, dość długo zastanawialiśmy się, z moim redakcyjnym kolegą Neverem, który mecz wybrać do miana hitu kolejki. Jasne było, że będzie to jedno ze spotkań Red Wolves. Pytanie brzmiało – Korona czy Illegal? Tu i tu zauważyliśmy podteksty. W RW grają byli zawodnicy ex-Paradise (Stalmierski, Kosiński, Demko, Taranek, Maciołek, Żok) oraz “Nielegalnych” (Demko, Fedor, Pietko). To nie rozwiało naszych wątpliwości, więc rozstrzygnęliśmy to w najbardziej banalny z możliwych sposobów, a mianowicie, wybraliśmy starcie z liderem.

Optima Illegal Esports to obecnie najlepszy zespół w lidze. Nie ma już tak pewnej pozycji jak w niedawnej przeszłości, bowiem tuż za nimi znalazła się Korona, która traci do “Nielegalnych” zaledwie punkt. Margines błędu się więc wyczerpał, a przed Illegal nie takie znów proste zadanie. Red Wolves to nie ten sam zespół, co przed pierwszym spotkaniem. Jest to drużyna bardziej zgrana, mocniejsza kadrowo i chyba też mentalnie. Owszem, wczoraj przegrali z przywoływanym wyżej do tablicy wiceliderem, ale to również może być atutem RTS-u. Z doświadczenia wiem, że po przegranym spotkaniu jak najszybciej chcesz zagrać kolejne. RW ma szansę na rehabilitację już dzień później. Który kibic będzie pamiętał porażkę po wyrównanym spotkaniu w starciu z wiceliderem, jeśli uda się pokonać lidera? “Wilki”, po imponującej serii 3 zwycięstw z rzędu w nowym składzie, znalazły się na 5 miejscu w tabeli ze stratą 1 punktu do czwartego Polish Vikings i 3 punktów do podium. Jest o co walczyć.  Co o tym wszystkim sądzi kapitan Red Wolves? Przekonajmy się! 

1. Siemanko! Los ostatnio nie jest dla Was łaskawy. Terminarz rozgrywek ułożył się tak, że macie do pokonania dwie najtrudniejsze przeszkody w lidze, i to dzień po dniu. Wczoraj nie udało Wam się z Koroną, dziś mierzycie się z liderem. Optima illegal Esports jest zdecydowanie faworytem tego pojedynku, czy w tak krótkim czasie jesteście w stanie poprawić swoją grę? Co musi zafunkcjonować, aby po końcowym gwizdku to kibice z Łodzi cieszyli się z 3 punktów? Przewidujesz jakieś zmiany roszady w wyjściowym składzie względem tych zawodników, którzy wybiegli na boisko przeciwko Koroniarzom?

2. Zrobiliście kawał dobrej roboty podczas ostatniego okienka. Dla wielu byliście najlepszym „graczem” jeśli chodzi o ruchy transferowe. Czemu konstelacja gwiazd jeszcze nie funkcjonuje należycie? To tylko kwestia czasu, czy chłopaki mają problem ze zrozumieniem wybranego przez Was stylu gry?

Michał „Mityr” Tyrna: Siemano! Jeżeli chodzi o mecz z Koroną to można podzielić go na dwie części – bardzo dobra pierwsza połowa w naszym wykonaniu i bardzo słaba druga. Z “Nielegalnymi” plan jest prosty – zagrać cały mecz tak jak pierwszą połowę we wczorajszym meczu, a o wynik jestem spokojny. Jeżeli chodzi o zmiany to szykujemy dwie zmiany w wyjściowym składzie

Okienko transferowe naprawdę nam wyszło – do pełni szczęścia brakuje nam zgrania, widać to było wczoraj podczas meczu z Koroną.

3. To na koniec…jaki rezultat Was zadowoli? I jaki będzie wynik końcowy spotkania? 8-8?

Michał „Mityr” Tyrna: Idealnie byłoby wygrać przy zachowaniu czystego konta, ale zdajemy sobie sprawę z tego jak klasowa to drużyna. W ciemno biorę każde zwycięstwo. Nawet 9-8!

Czas na drugą stronę barykady – przy mikrofonie Kamil Niedziela!

1. Siema! Jesteście na najlepszej drodze do zapewnienia sobie miejsca w półfinałach. Macie za sobą już starcia rewanżowe z głównymi kandydatami do tryumfu, czy uważacie że Red Wolves ma jakiekolwiek szanse w starciu z takim gigantem jakim jest Optima Illegal Esport?

2. Kogo najbardziej obawiasz się w ekipie przeciwników, jaki macie pomysł na powstrzymanie tego zawodnika?

3. Umówmy się, nikt o zdrowym rozumie nie wyobraża sobie play offów bez Was i Korony. Pozostały do obstawienia jeszcze 2 miejsca. Kogo widzisz w dalszej fazie? Euphoria, PV, czy może właśnie Red Wolves? A może ktoś spoza pierwszej piątki? Jakim wynikiem zakończy się dzisiejsze hitowe starcie?


Kamil „IES_Faber” Niedziela: W pierwszym starciu z Red Wolves wychodziliśmy bardzo pewni siebie. Uważaliśmy, że rywal nie jest w stanie nam zbyt wiele zrobić. Strzeliliśmy dwie bramki, kontrolowaliśmy spotkanie i nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na zbyt wiele. Do spotkania rewanżowego podchodzimy z dużo większym respektem. Rywal poczynił w okienku transferowym znaczne wzmocnienia i stał się zespołem, który spokojnie będzie celował w TOP 6 sezonu zasadniczego. W przeciwieństwie do tego co myślałem przed pierwszym starciem z Wilkami, teraz uważam inaczej, a mianowicie, że rywal nie jest teraz skazany na porażkę. Oglądałem wczorajszy pojedynek Korony z Red Wolves i trzeba przyznać, że pierwsza połowa w ich wykonaniu była znakomita. Nasza forma strzelecka ostatnio nie zachwyca co zakończyło się, z całym szacunkiem do rywali, wpadkami z Orange Squad i Pitbulls Esports. Wczoraj wyglądało to zdecydowanie lepiej. Strzeliliśmy 3 gole i podchodzimy optymistycznie do dzisiejszego pojedynku. Jeżeli chodzi o zawodnika, którego się najbardziej obawiamy to jest jeden: Fedor. Znamy doskonale jego styl gry. Grał ponad rok w naszym zespole i strzelił setki bramek w naszych barwach (mam na myśli wszystkie występy, również w sezonach). Wiemy jak się porusza, jakie ma wyczucie zerwania się obrońcom na trójkąt i w jaki sposób strzela na bramkę. Czy tak obszerna wiedza, którą posiadamy na temat jednego zawodnika wystarczy do jego powstrzymania? Mamy nadzieję, że tak. Jest już ułożony plan jak wyłączyć z gry najważniejsze ogniwa “Wilków”. Z oczywistych powodów, na ten moment wstrzymam się z ujawnianiem szczegółów. Jeśli uda nam się go zrealizować, to Wilki nie powinny zagrozić poważniej naszej bramce.
Zagwarantowane miejsce w półfinałach Play-offów mają dwie pierwsze drużyny tabeli. Całym sercem wierzymy, że będziemy jedną z tych drużyn. Uważam, że z dwóch pierwszych miejsc awansuje Illegal oraz Korona, ale w tabeli niebezpiecznie blisko jest już Euphoria Esports, która po dokonaniu potężnych wzmocnień wyrosła na równorzędnego potentata do mistrzostwa. Jednakże uważam, że Euphoria awansuje z trzeciego miejsca, a za nią znajdą się kolejno Polish Vikings, Red Wolves oraz Avez Esport. Avez typuje dopiero z szóstego miejsca, ponieważ zaczęli ostatnio obficie gubić punkty i w tym momencie bardziej walczą o zachowanie TOP 6 niż o awans do TOP 2. Ale powiedzmy sobie szczerze. Jakie znaczenie ma czy ktoś będzie trzeci czy szósty w sezonie zasadniczym? Uważam, że niewielkie. O wszystkim będzie decydować dyspozycja dnia oraz ogólna forma danego zespołu w okresie rozgrywek Play-off. Może się okazać, że trzymiesięczne toczenie boju o pierwsze miejsce w tabeli nie będzie miało znaczenia, gdy dojdzie do pojedynków w fazie pucharowej. Zespół, który sumiennie pracuje przez cały sezon na zdobycie pierwszego miejsca w tabeli, może pożegnać się z walką o mistrzostwo po jednym pojedynku półfinałowym, z powodu np. słabszego dnia lub „dnia konia” przeciwnika. Można twierdzić, że nie jest to sprawiedliwe rozstrzygnięcie naszej wirtualnej ligi, ale poniekąd gramy tylko dla rozrywki, a nie dla korzyści materialnych. Rozrywkę czerpiemy z emocji przeżywanych podczas wspólnej gry, a nic nie zapewni takiej dawki emocji jak faza play-off.

W dzisiejszym pojedynku typuje 2-0 dla Illegal Esports, ponieważ wierzę w realizację planu defensywnego oraz tego, że atak zrobi to co do niego należy

Obszerne wypowiedzi kapitanów, wielka wola walki i chrapka na 3 punkty po obu stronach. Ja to kupuję, czuję się zachęcony by śledzić przebieg spotkania na transmisji LIVE, która tradycyjnie już na Facebooku Polskiej Ligi Wirtualnych Klubów i mam nadzieję, że udało się nam – mi, Neverowi oraz głównym aktorom dzisiejszego hitu, przekonać Was do przeżywania całego wydarzenia razem z nami. To jak, widzimy się? 

Klasycznie już, przy realizacji hitu kolejki uruchamiam bonus w Lidze Typerów PS4. Dajemy 3 punkty za obstawienie dokładnego wyniku tego spotkania! Zapraszamy na nasz FP o 17:30. Pozdro!

[Majkel&NEVER]