Miał być hit a zobaczyliśmy…  No właśnie, co?
Ten tydzień stał pod znakiem meczu na szczycie pomiędzy FC Shadow Stars, a Polish Airlines.

Samoloty w ubiegłym tygodniu wskoczyły na pozycję lidera i miały udowodnić, że to nie przypadek, i że są w stanie powalczyć o zwycięstwo w lidze. Cienie chciały przełamać wreszcie pechową passę remisów i pokazać, że poza doskonałą grą w obronie są wreszcie w stanie wrócić do nie tylko efektywnej ale i efektownej gry w ofensywie.
Niestety, obie drużyny bardzo rzadko podejmowały ryzyko. Może minimalnie większe podjął zespół Samolotów. Jak widać nie wyszło im to na dobre ponieważ stracili pozycję lidera. FC Shadow Stars wygrali to starcie 1:0 po bramce swojego najlepszego strzelca Michała Brzozowskiego.
Zawiedziony może być za to aktualny lider klasyfikacji strzelców, kapitan Polish Airlines, który miał świetną sytuację w pierwszej połowie spotkania jednak nie udało mu się jej wykorzystać. Jak widać Konstantynowicz nie strzela, Samoloty nie wygrywają. Brak bramek przeciwko Cieniom odbił sobie w kolejnym spotkaniu, gdzie zdobył dwie, a jego zespół pokonał Potomków Husarii 2:1. Koledzy powinni chuchać i dmuchać na swojego kapitana, bo bez niego ewidentnie nie byliby tak wysoko. 

Cienie w drugim meczu również nie błysnęli skutecznością wygrywając 1:0 z Wyklętymi. Trzeba jednak przyznać, że 9 czystych kont w 12 meczach budzi szacunek. Mają lidera i to jest dla nich na tą chwilę najważniejsze. Przewaga nad grupą pościgową nie jest duża, a z każdym meczem presja będzie coraz większa.

Drugim meczem gdzie liczyliśmy na sporo emocji był pojedynek Kredek Mikołaja z Eleven Hunters. Tu też jednak czegoś zabrakło. H11 wygrało to spotkanie 1:0. Czy to niespodzianka? Nie jestem pewien. Ten sezon pokazał już, że Kredki mają problemy z drużynami, które trochę lepiej się bronią i nie potrafią wytrzymać presji do końca spotkania. Tu szybko stracili bramkę i nie udało już im się odrobić strat. Łowcy poza kompletem punktów z Kredkami, 3 punkty zdobyli też z Team Spirit, skromnie wygrywając 1:0.
Kredki Mikołaja w drugim meczu dosyć łatwo pokonali Beer Drinkers 1:3. Mit o solidnej obronie Niedźwiedzi już dawno minął. Drugi swój mecz jednak wygrali z Wyklętymi 2:0, a teraz przed nimi znów dosyć łatwy kalendarz. Czy powtórzą swoją serię pięciu wygranych bez straty bramki w drugiej części sezonu? Może być ciężko. 

 

Spore nadzieję na pogoń za czołówką miały kluby Destiny WK i Polskiej Furii. Destiny jednak przegrało niespodziewanie z Executors. Mało brakowało, a straciliby też punkty z Warsaw Galacticos. Polska Furia nie dała za to rady zespołowi Poland Crew, którego forma ewidentnie zwyżkuje. W meczu z Furią byli zdecydowanie lepszą drużyną. Do powyższych drużyn trzeba dołożyć jeszcze zespół Potomków Husarii i mamy solidny środek tabeli. Potomkowie, mimo że nie sprostali Samolotom to bez problemów poradzili sobie z Warszawiakami (0:4).

W dolnej części tabeli w tym tygodniu całkiem nieźle radziły sobie zespoły Sicarios i Executors. W bezpośrednim pojedynku to jednak Ci pierwsi byli górą.
Coraz bardziej nieciekawie wygląda sytuacja Wyklętych – w tym tygodniu dwie porażki, a aż 6 mecz bez zwycięstwa. Bez punktów również drużyny Team Spirit i Warsaw Galacticos. Te zespoły muszą w przerwie poszukać wzmocnień i zmienić coś w swojej grze, bo widmo spadku zaczyna wisieć nad nimi coraz poważniej.  

[Kuba]