12 kolejek Super Ligi PS4 za nami! Mnóstwo ciekawych spotkań, hit sezonu, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Przed Wami krótkie, tekstowe podsumowanie każdego ze spotkań w ramach 11 oraz 12 kolejki SL PLWK. Zapraszam do lektury!

11 KOLEJKA: 

Poznańskie Pyry podejmowały AVEZ Esport. Starcie rewelacyjnego beniaminka z solidnym średniakiem. Wydawać się może, że tu zadecydowało właśnie doświadczenie “Ośmiornic”, ale i konkretnie samego selekcjonera, bowiem Sochoń (jaga_STx7) strzelił 2 bramki, a AVEZ pokonuje ekipę poznaniaków 2:0. 

Gra się do końca! Taka maksyma przyświecała zawodnikom Red Wolves w starciu z Together Esports. Dzięki bramkom w 82’ i 86’ autorstwa Kiepasa (Kiepek_PL) oraz Kosińskiego (CoSaNeRo), sekcja Łódzkiego Widzewa zgarnia pełną pulę, a dodatkowo zachowuje czyste konto. 

Euphoria Esports zgodnie z przewidywaniami, ale i lekkimi komplikacjami na początku spotkania, pewnie pokonuje PitBulls e-sport 3:1. Miano zawodnika meczu należy tu do kapitana Euphorii – Plińskiego, który zalicza 9 oraz 10 asystę w sezonie, a do tego dorobku dokłada również gola otwierającego spotkanie. 

Polish Vikings Esports nie zwalnia tempa i raz po raz rozprawia się z kolejnymi rywalami! Tym razem padło na Golden Kings, które mimo złapania kontaktu dzięki bramce na 1:2, zostaje później boleśnie rozmontowane. Po 90 minutach na tablicy świetlnej widniało 5:1, a bohaterami meczu zostają Dogor (PV_Beno_7), który zdobywa hat tricka oraz Majchrzak (PV_Yvbade_3), autor pozostałych 2 goli oraz 1 asysty. Zaczyna się robić poważnie, a “Wikingowie” już coraz głośniej zaczynają mówić o historycznym sezonie. 

Orange Squad po raz kolejny bez argumentów. Po raz kolejny słabo, bez fajerwerków, jakiegokolwiek pomysłu na grę. Przykre, ale prawdziwe. Tym razem OS wyłapuje cęgi od Invicta Gaming, które inkasuje rywalom 4 gole. Ich autorami są Piwowski x2 (Bartass9_PL-), Pituła (KrzychuP0L) oraz Bryniarski (V-ProOMB). Warto odnotować, że ekipie pokonanych udało się oddać zaledwie 1 strzał…

Optima Illegal Esports stroszy pióra i przekazuje Koronie jasną wiadomość “Jesteśmy na Was gotowi!”. “Nielegalni” wygrywają w starciu z Ice Warriors 3:0 i pokazują rywalom miejsce w szeregu. Bardzo dobra forma strzelecka Fedora (IES_Misz). Ostatni sprawdzian przed hitem sezonu zaliczony na 5+. A jak poradzili sobie “żółto-czerwoni”?

 

“Żółto-czerwoni” nie poradzili sobie w ogóle, bowiem po raz kolejny pokazali momentami żenujący futbol i brak jakiegokolwiek pomysłu na grę. Nie można jednak ganić tylko jednej ekipy. Nie popisało się tu również Wesołych Świąt Esports, ponieważ obie ekipy oddały zaledwie po 1 celnym strzale (zamienionym z resztą na bramki, doskonałe spotkanie w wykonaniu golkiperów). Spotkanie delikatnie mówiąc nie porwało tłumów, a Korona raczej nie pokazuje dojrzałości na odpowiednim dla nich poziomie i gdyby chodziło tu o jakąkolwiek inną drużynę, powiedziałbym, że jest bez szans w kolejnej kolejce, by postawić się liderowi. Wszyscy jednak pamiętamy sfrustrowane Paradise. Nie warto ich skreślać.

 

12 KOLEJKA:

Orange Squad odbija się od dna! Po tęgim laniu w poprzedniej kolejce, tym razem to OS funduje rywalowi ciężki nokaut. W rolę liczonego po raz wtóry wciela się Ice Warriors, którym rywale przybili “piątkę”. 5:0, dublety Mrowca (OS_Mr0w4) oraz Pojałowskiego (Os_Ojciec), jedna sztuka Koniecznego (Szymonek520), a my liczymy na to, że nie był to jednorazowy wyskok. Chcemy potwierdzenia zwyżki formy w następnych kolejkach!

Poznańskie Pyry wpadają w lekki dołek, co skrzętnie wykorzystuje Euphoria Esports. Doskonały mecz w wykonaniu linii ataku oraz obrony. Rywale oddali zaledwie 1 strzał, którego nie zamienili na bramkę, a do tego udało się dorzucić aż 3 zdobyte gole. Świetny mecz Bielika (BielsonFIFA), który zanotował dublet, a do tego dorzucił jeszcze asystę przy bramce Plińskiego (IBalance45). Euphoria nie odpuszcza i ciągle utrzymuje kontakt z czołówką. Walka o podium zapowiada się nader emocjonująco.

Starcie Invicty oraz Polish Vikings jest meczem rywali, którzy w 11 serii zmagań wpakowali rywalom odpowiednio 4 i 5 goli. Można więc wydedukować, że w owym meczu padnie grad goli. Nic bardziej mylnego. Obie drużyny najwidoczniej wystrzelały się w tym tygodniu i padł tu tylko jeden gol, ale jakże ważny, bo dający zwycięstwo PV, które inkasuje komplet punktów i znacząco zbliża się do lidera. Autorem gola Majchrzak (PV_Yvbade_3). 

Starcie outsiderów, czyli rywalizacja Golden Kings oraz PitBulls e-sport zakończyło się remisem 1:1. Autorami bramek Kacprzak (vWilku) oraz Nowicki (PIT_Janko), a ten 1 punkt daje obu drużynom raczej niewiele. 

AVEZ Esport podejmuje Red Wolves. Obie ekipy, w poprzedniej kolejce, zainkasowały po 3 punkty, strzelając 2 gole i nie tracąc żadnego. O tym spotkaniu można napisać niewiele. Raczej nie pokażemy go w spocie reklamowym, ani nie znajdziemy tu kandydata do bramki sezonu, ponieważ żadna nie padła. Z przebiegu meczu sprawiedliwy podział punktów i chyba tyle o tym spotkaniu można napisać.

W piłce nożnej nie zawsze wygrywa lepszy. Tak było chyba tym razem. Wesołych Świąt Esports prowadziło grę, dyktowało warunki, strzeliło nawet bramkę, ale rywale byli bewzględni. Together Esports, bo o nich mowa zapakowało rywalom dwa gole, objęło prowadzenie w meczu 2 razy i za tym drugim razem nie wypuściło go do końca spotkania. Ważne 3 punkty w meczu równych sobie rywali. 

Czas na hit kolejki, a wydaje mi się, że hit sezonu. Pogrążona w kryzysie, ale i wygłodniała, wkurzona Korona Kielce podejmowała lidera – Optima Illegal Esports. O tym starciu powiedziano już wiele, a ja napisałem wszystko, co uważam w zapowiedzi (jeśli ktoś nie czytał, to zachęcam), a więc przejdźmy do samego meritum. Oba zespoły stanęły na wysokości zadania. Illegal wyszło dość ostrym pressingiem, ale im dalej w las, tym coraz bardziej szalę na swoją korzyść przesuwała Korona, czego efektem była piękna bramka Nowaka (NowakFIFA) w 40 minucie spotkania. Można było się spodziewać, że po przerwie “żółto-czerwoni” oddadzą pole rywalom. Nic bardziej mylnego. Skutkiem dalszej agresywnej, dobrej, kreatywnej gry w środku pola i mądrego przerzucania piłki między flankami był gol niesamowicie grającego w tym spotkaniu Pietrasika (neezzior). Korona nie byłaby jednak sobą, gdyby nie sprawiła choć jednego prezentu, co skrzętnie wykorzystali “Nielegalni”, a konkretnie Fedor (IES_Misz). Zaczęła się wojna nerwów, którą przegrał moim zdaniem Pietko (BartekNG), pozbywając się piłki na połowie boiska w dość komiczny sposób podczas akcji 5 na 2. Korona wygrywa, skraca dystans do lidera i pokazuje, że tanio skóry nie sprzeda. Hit nie zawiódł, oba zespoły pokazały poziom godny czołówki, a walka o mistrzostwo nabiera rumieńców. To piękny czas, by żyć i obserwować zmagania w Super Lidze! No dobra, z tym pięknym czasem do życia to przesadziłem. Po prostu lubię się lenić w domu. 

[Majkel]