Są takie momenty, w których cały piłkarski świat wstrzymuje oddech. Seria rzutów karnych w finale Ligi Mistrzów, dogrywka w finale Mistrzostw Świata, czy ostatnie kolejki topowych lig. Te wydarzenia generują niebywałe emocje i piszą historię futbolu. Pamiętacie bramkę Aguero na 3:2 przeciwko QPR? Coś Wam świta, gdy podaje zwroty “Sergio Ramos” i “rzut rożny”? Wielkie mecze kreują bohaterów. Nie inaczej jest na naszym wirtualnym boisku. Są spotkania, na które się po prostu czeka. Dziś wieczorem znów mamy szansę na narodzenie się nowego herosa, bowiem naprzeciw siebie stają dwie tuzy polskiej sceny Wirtualnych Klubów – Korona Kielce oraz Optima Illegal Esports. Obie drużyny są z nami od początku. Posiadają w swoich szeregach dwóch najskuteczniejszych napastników w historii PLWK. Patryk “TheFamous0nex” oraz Kacper “IES_Tiger” Kobielski, to razem ponad 100 bramek w naszych oficjalnych rozgrywkach. Oba zespoły mają chrapkę na tytuł. Początek zdecydowanie należał do zawodników “żółto-czerwonych”. Nadeszła jednak zadyszka, którą skrzętnie wykorzystali “Nielegalni”. Do tego spotkania podchodzą oni z pięciopunktową przewagą nad rywalem. To dość pokaźny wynik, zważywszy na to, że nie dobrnęliśmy nawet do połowy rozgrywek. Z drugiej strony, to nadal mnóstwo czasu dla Korony, by wyciągnąć kilka asów z rękawa i powiedzieć “sprawdzam”. Zanim oddam głos bohaterom dzisiejszego starcia spróbujmy przeanalizować, kto może odegrać największą rolę dzisiejszego wieczoru.

Aż 16 z 24 bramek Optima Illegal Esports, to zasługa duetu Kobielski&Fedor. Widać tu jak na dłoni na kim lider opiera swoją siłę rażenia. Nie odstępuje im Pacierz, który mimo tego, że nie grał w każdym meczu, zdobył tyle samo goli ile przywołani wyżej zawodnicy (wszyscy po 8). Wtóruje mu Pietrasik, który jako ofensywny pomocnik wykręcił już 5 trafień i tyle samo asyst. Słabo w sezon wszedł Bukowski, ponieważ zanotował jedynie 5 bramek, co jak na niego jest wynikiem dość miernym. Przyzwyczaił nas bowiem do tego, że co sezon bije się o miano najskuteczniejszego zawodnika ligi. 

Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki wydaje mi się, że ciężko by padł tu inny wynik, niż remis. 1 punkt satysfakcjonowałby, w moim mniemaniu, Illegal, które zachowałoby 5 oczek przewagi. Koronę ten wynik urządzałby mniej, ale chyba nie stać ich w tym momencie na postawienie się “Nielegalnym”, jeśli ci wyjdą z dość ostrożnym nastawieniem. Nie ja tu jestem jednak głównym aktorem, mogę co najwyżej pogdybać, tak więc oddaję głos przepytanym członkom zespołu IES oraz KK! Na pierwszy ogień lider. 

1. Przystępujecie do spotkania z Koroną jako lider. Czy nakłada to na Was jakąś dodatkową presję związaną z przygotowaniami do meczu, jak i odpowiednim nastawieniem psychicznym drużyny? 

Kamil (IES_Faber) Niedziela: W sezonie S0 i S1 do meczów z Koroną Kielce (wtedy Paradise) podchodziliśmy patrząc na nich z niższego miejsca w tabeli. W tym sezonie po raz pierwszy sytuacja ma się odwrotnie i presja jest nieco wyższa, ponieważ to my rozdajemy na ten moment karty w tabeli i nie chcielibyśmy zaprzepaścić tego, co wypracowaliśmy w pierwszych 11 kolejkach tego sezonu. Mamy 5 pkt przewagi i celem nr 1 na ten mecz jest oczywiście go nie przegrać. To jest typowy mecz z kategorii tych „o 6 pkt”.

2. Wy jesteście na fali, a Korona zdecydowanie pod formą. Porażka z Ice Warriors, remis z Wesołych Świąt, to raczej niezbyt wymierna postawa przeciwnika. Utrudnia to Wam rozpracowanie go, czy skupiacie się przed tym spotkaniem wyłącznie na sobie? 

Kamil (IES_Faber) Niedziela: Faktem jest, że Illegal jest teraz na fali jeśli chodzi o wyniki zespołu w lidze, jednak gdy na chłodno analizujemy nasze mecze, to gra pozostawia wiele do życzenia. Pomimo słabszych wyników Korony (mówiąc wprost – wpadek) nie uważamy się za faworyta tego spotkania. Dla Korony jest to idealny moment na odbicie się i natychmiastowe odrobienie strat do lidera. Wydawać by się mogło, że pomimo powyższej treści w oczach fanów jesteśmy delikatnym faworytem patrząc stricte na wyniki zespołu, ale jestem niemal pewien, że o wyniku zadecyduje nie to kto jest na fali, a konkretnie dyspozycja dnia. Może to być mecz do przysłowiowej jednej bramki. Wygra zespół, który wykorzysta jeden (ten najważniejszy) błąd rywala. Szczerze mówiąc nie stawiam w tym spotkaniu na sporą ilość bramek, gdyż obie drużyny charakteryzują się znakomitą defensywą. Illegal ma najskuteczniejszą defensywę w lidze (razem z Invictą po 5 bramek straconych), a Korona straciła zaledwie jedną bramkę więcej od nas. Szykuje się zacięty bój w środku pola o przejęcie inicjatywy w meczu. Oczywiście będziemy oglądać i analizować ostatnie mecze ligowe rywala, ale w ostatecznym rozrachunku mogą decydować szczegóły boiskowe.

3. Straciliście zaledwie 5 goli, a Wasz rywal 6. To świadczy o żelaznej defensywie zarówno Korony, jak i Waszej. Idąc tym tropem, możemy się spodziewać przebiegu typu kto pierwszy strzeli ten wygra, czy macie swój pomysł na rozmontowanie defensywy “żółto-czerwonych”? 

Andrzej (IES_jedraz) Rybarczyk: Taka mała ilość straconych bramek oczywiście świadczy o solidnej defensywie u jednej jak i drugiej drużyny. Możemy się spodziewać walki do ostatniej minuty spotkania. Nie da się ukryć, że ten kto pierwszy strzeli bramkę będzie miał łatwiej. Nie możemy pozwolił ekipie Motiona się nakręcić. Czy pójdziemy na wymianę? Sam jestem ciekaw z jakim nastawieniem wyjdzie na nas Korona. Liczę na kolejny solidny występ bloku defensywnego, a wtedy wszystko w naszych rękach. Czy remis brałbym w ciemno? Ciężko powiedzieć, apetyt rośnie…

4. Czy będziecie w jakiś sposób w stanie wykorzystać zauważalny kryzys Korony? Kogo w zespole przeciwnika obawiasz się najbardziej i czy macie pomysł na to jak go zatrzymać?

Andrzej (IES_jedraz) Rybarczyk: Kryzys mniejszy lub większy dopadnie każdą drużynę. Oglądałem mecze Korony z Ice Warriors, swoje mieli… Musimy być skupieni przez całe spotkanie. Nie będziemy się skupiać na jednym zawodniku, tylko zrobimy wszystko, żeby utrudnić im grę piłką. Czy się uda, to się okaże juz o 22:00.

Czas na drugą stronę barykady, czyli przedstawicieli Korony Kielce!

1. Stajecie w szranki z liderem. Illegal jest na fali, Wy dajecie plamę na całej linii. Co zrobicie, by ten pojedynek nie skończył się nokautem przed czasem? W Waszej grze ostatnio ciężko znaleźć jakiekolwiek pozytywy. Macie na to receptę?

Damian (TheDamiosaOne) Oset: Zarząd przygotuje plan pod ten mecz, na pewno nie cofniemy się i spróbujemy zagrać swoje. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w obecnej chwili nie prezentujemy najwyższej formy, ale takie mecze jak ten, często mogą posłużyć jako odskocznia. Znamy swoje umiejętności i zrobimy wszystko żeby wygrać i wrócić do optymalnej dyspozycji.

2. Jednym z powodów Waszej słabej dyspozycji może być wypalenie? Trzon drużyny od lat jest ten sam, system gry niewiele się zmienia. Nie potrzeba Wam rewolucji? Czołówka jeszcze nie odjechała, ale powoli zaczynacie wdychać spalenizny.

Damian (TheDamiosaOne) Oset: Niestety, ale wypalenie w trybie wirtualnych klubów, to częsty problem. Ale nie doszukiwał bym się w nim wytłumaczenia naszej dyspozycji. Na to jak gramy i gdzie się znajdujemy w chwili obecnej wpływa wiele czynników. Czy potrzebujemy rewolucji? Nie. Myślę że trzon drużyny to nasza zaleta a nie kula u nogi, po prostu musimy wylać na siebie kubeł zimnej wody i wrócić na swoje miejsce.

3. Nie ma co ukrywać, mimo dość głębokiego kryzysu nadal jesteście dla “Nielegalnych” najgroźniejszym rywalem. Macie do nich 5 punktów straty. Nie boicie się, że Illegal zagra ten mecz sposobem “byle nie przegrać” i przez 90 minut będziecie bili głową w mur? Wasze kreowanie akcji ostatnimi czasy z pewnością nie jest czymś, czym wypada się chwalić, a dodając do tego niezwykle zdyscyplinowaną defensywę rywala… Mogą być ciężary, nieprawdaż?

Krzysztof (Nekst_best) Pacierz: Przechodziliśmy w tym zespole już wiele wzlotów i upadków, ale jesteśmy prawdziwą ekipą nie tylko na wirtualnym boisku, mamy plan na poprawę gry! Nasz ostatni sezon był najlepszym w historii klubu, wygraliśmy wszystko – wiem, że teraz każdy będzie liczył na to, że to powtórzymy, a najmniejsze błędy będą nam wytykane, no i niestety tak się dzieje, nie przystoi nam remisowanie, czy gubienie punktów ze słabymi zespołami, ale takie mecze też się zdarzają i przydarzą się również reszcie stawki… a jeśli nie, to liga ma system play-off – więc liczy się to by osiągnąć poziom mistrzowski wtedy gdy będzie to potrzebne. Każda drużyna się przed nami muruje, bo gdy idzie na otwartą wymianę nie ma szans na zwycięstwo – taka jest prawda, pewnie wielu się ze mną nie zgodzi, ale wystarczy obejrzeć nasze mecze ligowe. Cała drużyna na swojej połowie, pierwsza linia obrony na 40 metrze, i najczęściej dwóch środkowych pomocników defensywnych. Parkują autobusy, ale mają do tego prawo i jest to jedyne słuszne rozwiązanie, by osiągnąć dobry wynik przeciwko lepszym teamom, dlatego nie mam im tego za złe. „Nielegalni” nie mają nic do staracenia, to oni są teraz na 1 miejscu w lidze, są w formie, my mocno pod formą. Wydaje mi się, że nie zaparkują „nielegalnego autobusu”, uważam wręcz, że to oni większą część meczu będą przeważać, a my zagramy z kontry i będziemy się bronić. Jaki to da rezultat? Nie mam pojęcia! Ale nie będzie podziału punktów, albo z tarczą albo na tarczy! Tak myślą prawdziwi mistrzowie, a takimi mistrzowskimi zespołami są właśnie Korona i Optima Illegal Esport.

4. Ściągnęliście w tym okienku 5 zawodników Raging Lions, które delikatnie mówiąc, nie porywało tłumów w FIFIE 20. Słyniesz z niewyparzonego języka, więc chętnie zapytam – nie jest trochę tak, że ściągając połowę pierwszej jedenastki średniaka, zaczynasz grać jak średniak? I najważniejsze pytanie, zagrasz w dzisiejszym meczu?

Krzysztof (Nekst_best) Pacierz: Co sezon mamy podobne problemy, przychodzą do nas zawodnicy, ale zdecydowanie odstają poziomem od reszty – a przynajmniej większość z nich. Mamy dużo rotacji, po to by ktoś sobie mógł zagrać, bo tak wypada. Na szczęście wydaje mi się, że frustracja już sięgnęła zenitu i każdy jest zdenerwowany, wręcz wkur*iony, a wiadomo nie od dziś, że najlepsza Korona, to rozjuszona Korona, dlatego postaramy się o niespodziankę w meczu z Illegal, bo czy tego chcą, czy nie, to oni dziś będą faworytem spotkania. Mamy pomysł na poprawę gry, rozmawiamy o tym po meczach, ostatnio w inny sposób, bardziej konstruktywny, wszystkim zależy na tym by przekroczyć metę jako pierwszy zespół – dlatego jestem dobrej myśli. Zmiany będą, bo są potrzebne, dobrze, że kryzys przyszedł w takim momencie sezonu, który jest średnio ważny. W końcu przestaniemy grać jak B-klasowi kopacze, kryzys formy minie, przyjdą zwycięstwa i korona zacznie grać, będą padać piękne bramki, jak za starych dobrych lat! Czy zagram w tym spotkaniu? Szczerze nie wiem. Wszystko zależy od tego czy losująca moneta będzie dla mnie łaskawa, jeśli wypadnie orzeł – zagram, jeśli reszka no to niestety nie

Po tak obszernej zapowiedzi meczu nie pozostaje mi nic innego niż zaprosić Was na to spotkanie. Nie będę tu już nic reklamował, jeśli dobrnęliście do tego momentu artykułu, to sami najlepiej widzicie, że warto. Mimo przejrzystego nieba, o godzinie 22:00 możemy spodziewać się niemałych grzmotów. Dlatego zostańcie w domu. Czas na spektakl. Bez odbioru.

[Majkel]