Ice Warriors to kolejny z beniaminków, który podjął rękawice i szykuje się na batalie w Polskiej Lidze Wirtualnych Klubów. Czy wojownicy z zimnym sercem, wyrachowaniem Hitmana, będą zbierać swoje ofiary i piąć się systematycznie w górę tabeli, czy jednak ligowcy okażą się dla nich zbyt mocni i będą marznąć w dole tabeli? Bartosz Klimczak – PSN k1nd3r_86 to asystent kapitana wojowników, swoją przygodę z fifą rozpoczął w 2015 roku. O swoim zespole mówi „młody klub z wielkimi ambicjami”. Kadrę zespołu stanowi 20 śmiałków, których głównym celem przedsezonowym było poprawienie zgrania, ponieważ do Ice Warriors dołączyło wielu nowych zawodników. Jak podkreślił Bartosz celują w środek tabeli, i chcą sprawić niespodziankę w pucharze – czyli klasyka beniaminków. Mięliśmy już historii PLWK Leicester City, ale jeszcze żaden „świeżak” nie potrafił utrzymać wysokiego poziomu przez dłuższy okres – a to jest cecha prawdziwego mistrza. Przewidywania Kindera odnośnie podium „moim zdaniem po mistrzostwo sięgnie Korona, tuż za nimi uplasuje się Illegal, a na najniższym stopniu staną zawodnicy AVEZ”.
Mój rozmówca na każdym kroku podkreślał, że w naszej lidze znajdują się najlepsze kluby w Polsce, i możliwość samej rywalizacji z nimi to dla niego, i jego kolegów z szatni przyjemność, zapewnia, że nawet jeśli w jakimś meczu przyjdzie im zebrać solidny łomot, to nie będą spuszczali głów i zawsze będą walczyć do końca – piękne słowa, trzymam kciuku abyście potrafili ich dotrzymać.

Pomimo dość szerokiej kadry, w zespole wojowników znajduje się gwiazda, bez której lewy obrońca nie wyobraża sobie wyjściowej jedenastki: „Wyjściowego składu nie wyobrażam sobie bez Vertiego (Vertalius5)! Jest to  jedna z najbardziej doświadczonych osób w klubie dlatego dowodzi grą defensywną w meczach jak i treningach. Pełni również role asystenta w klubie.

[NEVER]PLWK: Dajmy ponieść się przez chwilę fantazji, mamy czerwiec, jesteście na szczycie i wygrywacie ligę z kolosalną przewagą, co robicie? 

Bartosz: „Jeśli wygramy, to jako jeden z asystentów zrobiłbym weekendową imprezę, oraz zaprosiłbym na nią wszystkich członków naszej drużyny. (śmiech) – ale tak się nie stanie. Jeżeli nie uda nam się wszystkich pokonać – a tak zapewne będzie, to nic się nie stanie! Będziemy dalej ciężko pracować, Ice Warriors to projekt długofalowy.

Kinder to realista, ale czy tym stwierdzeniem nie podcina skrzydeł kolegów z zespołu? Przecież w głębi duszy każdy, nawet najmniejszy klub marzy o byciu nr. 1!

Odnosiłeś już jakieś sukcesy związane z wirtualnymi klubami?

Nie, nie jestem utytułowanym zawodnikiem, nie odnosiłem wielu sukcesów indywidualnych czy też drużynowych, ponieważ jestem przeciętnym zawodnikiem i jeszcze wiele pracy przede mną. Gdybym miał wskazać największe sukces, były związany z moimi występami w moim dawnym zespole – Proxima, miało to miejsce w fifie 19, bardzo miło wspominam ten czas.

Brak utytułowanych i ogranych na najwyższym szczeblu rozgrywek graczy, może okazać się widoczny już na samym początku rozgrywek. Presja związana z debiutem, może przytłoczyć zawodników, przez co nie będą mogli pokazać pełni swoich umiejętności.

Kinder to kibic Manchesteru United, czy Ice Warriors będą grali tak jak czerwone diabły za czasów Sir Alexa Fergusona, czy będą prezentowali poziom zbliżony do gry pod wodzą Jose Mourinho w jego sławetnym trzecim sezonie? Wszelkie wątpliwości rozwieją pierwsze ligowe starcia, które odbędą się już wkrótce! W inauguracyjnym spotkaniu IW nie stoją na przegranej pozycji, zmierzą się z innym beniaminkiem – PitBulls Esport, lepszego przeciwnika chyba nie mogli sobie wymarzyć. Panowie, pokażcie na co Was stać i dopiszcie pierwszy komplet punktów do swojego dorobku już w pierwszym debiutanckim spotkaniu! Powodzenia!

[NEVER]